Bzzzyk 2014

Drukuj

W sobotę (26.03) jak co roku odbył się Bzzzyk. Niestety w tym roku był to tylko dzień, ale i tak było wiele emocji. Rano (o 9:45) spotkaliśmy się wszyscy pod szkołą. Stamtąd pod opieką dh Andrzeja i dh Oli poszliśmy do Toya Studios (ul. Łąkowa 29). Tam mieliśmy zajęcia o dźwiękach w filmach. Uczyliśmy się jak prawidłowo oddychać, jak zaoszczędzić powietrze i mówiliśmy łamańce językowe. Po tych zajęciach wybraliśmy się do Domu Kultury „Ariadna”. W tym miejscu dostaliśmy posiłek (bułkę oraz soczek). Kiedy wszystkie drużyny przybyły do „Ariadny” rozpoczął się przegląd piosenek. Jako pierwsza była kategoria harcerska (my występowaliśmy pierwsi). Po wszystkich występach w kategorii harcerskiej nadszedł czas na piosenki aktorskie, a później piosenki o górach lub morzu. Gdy wszystkie drużyny się zaprezentowały nadszedł czas na rozdanie nagród. Niestety z piosenką „Gotowy z Nami Staniesz” nie zajęliśmy żadnego miejsca, ale za to w kategorii piosenka aktorska lub o morzu/górach (ponieważ trzeba było je połączyć) z piosenką „Moje Bieszczady” zdobyliśmy I miejsce! Po całym festiwalu 12-nastka wyszła dumnie z założonymi chustami Hufca ZHP Łódź-Widzew (taką nagrodę wybraliśmy). To już nasz 3 rok (z rzędu!) kiedy zajęliśmy I miejsce!

druhna Julia Roszak

Tutaj można zobaczyć zdjęcia z Bzzzyka okiem druhny Joanny Gapińskiej

Obóz 2013- Italia!

Drukuj

Obóz, obóz i po obozie. Te trzy tygodnie minęły nam błyskawicznie. Sądzę, że każdemu zakręci się łezka w oku, kiedy myśli o tym wspólnie spędzonym czasie...
Obóz 12ŁDH 'Italia!' odbył się na bazie harcerskiej hufca Łódź- Widzew w Jarosławcu nad morzem. Podczas wyjazdu harcerze nabyli nowych przydatnych umiejętności oraz spędzili miło czas w rodzinnym wręcz gronie.

Tematyka naszego obozu dotyczyła renesansowych Włoch. Harcerze mieli możliwość spotkać się z Leonardem da Vinci, pobrać lekcję astronomii od samego Kopernika, uczyć się malowania pejzażu z Giorgione, posłuchać opowieści Galileusza na temat jego busoli, a także złapać niecnego asasyna, który usiłował otruć papieża!

Harcerze działali w zastępach, które nazwaliśmy rodami. Każdy ród usiłował zebrać jak największą liczbę lirów, aby wykupić u papieża (druha komendanta) brak bycia zastępem służbowym (szczególnie rody walczyły o ominięcie warty nocnej ;). Rody działały w następujących składach:
Ród Spaghetti- Klaudia Borucka, Zuzia Brożyńska, Wiktoria Maliszewska, Julia Roszak, Ania Tomczyńska
Ród Pecoras- Natalia Płachcińska, Emilka Marek, Ola Tchorzewska, Patrycja Wróblewska, Agnieszka Terenowicz 
Ród Pronto- Darek Dejnakowski, Dawid Bartosik, Marcel Klimek, Damian Milczarek, Wiktor Stachura, Bartek Starzyński
Ród Szlachta- Mateusz Andrzejczak, Mateusz Małachowski, Krzysiek Stręgiel, Kuba Sitnik, Piotrek Krajewski.

Każdy dzień był przepełniony zajęciami, mieliśmy ogniska, plażowaliśmy... Mieliśmy również wycieczkę do Darłowa, gdzie skorzystaliśmy z atrakcji parku linowego i aquaparku. Wzięliśmy udział w paintballu, a pod koniec obozu w ramach niespodzianki udaliśmy się do Jezierzan na pływanie łódką po jeziorze Wicko.

Podczas obozu odbył się bieg harcerski. Oto jego wyniki:
1. Natalia Płachcińska- 5,00 (BRAWO!) ( < )
2. Julia Roszak- 4,75 ( l )
3. Aleksandra Tchorzewska- 4,75 ( << )
4. Krzysztof Stręgiel- 4,25 ( l )
5. Patrycja Wróblewska- 3,88 ( < )
6. Dariusz Dejnakowski- 3,75 ( < )
7. Emilia Marek- 3,75 ( l )
8. Anna Tomczyńska- 3,63 ( < )
9.  Mateusz Andrzejczak- 3,5 ( l l )
10. Wiktoria Maliszewska- 3,5 ( l )

Możliwość poprawnienia biegu mają:
1. Klaudia Borucka- z WOSu i historii
2. Agnieszka Terenowicz- z łączności i historii
3. Damian Milczarek- z łączności i historii
4. Wiktor Stachura- z łączności i historii

Pragnę gorąco pogratulować harcerzom, którzy podczas obozu złożyli przyrzeczenie. Emilka, Julka, Mateusz- gratulacje!
Gratuluję również druhnie, a właściwie tropicielce Natalii Płachcińskiej zdobycia drugiej belki!

Czuję głęboką potrzebę podziękowania kilku osobom, które sprawiły, że nasz obóz był niezapomniany. Dziękuję Joli i Mirkowi Waszkowskim, Iwonie Piotrowskiej, Magdzie Bartosiak, Zbyszkowi Supłowi, Asi Gapińskiej, Robertowi Juzala, a także 177 HDA 'Azymut'! Szczególne podziękowania pełne uśmiechu (takiego jakim ona nas napełniała) lecą do druhny Julii Stręgiel. 
Nie sposób zapomnieć o druhu Andrzeju, który zdecydował się na objęcie funkcji komendanta podczas obozu- dziękuję!

Podsumowując, te trzy tygodnie zapadną nam wszystkim głęboko w pamięć. Wróciliśmy do domów pełni nowej energii, bogatsi o nowe doświadczenia i przyjaźnie. Mam nadzieję, że wszyscy będziemy pamiętać HAL 2013 :)

HO Agata Królak

https://picasaweb.google.com/12stka/JarosAwiec2013ObozItalia

Wigilia Szczepu 2012

Drukuj

21.12.2012 w naszej szkole odbyła się Wigilia Szczepu. Na początku przeszedł nasz szczepowy- harcmistrz Piotr Kowalski. Dzieliliśmy się opłatkiem i składaliśmy sobie życzenia.

Następnie przyszedł czas na słodki poczęstunek i śpiewanie kolęd.

Po śpiewaniu był konkurs na najlepiej przebranego druha. Podzielono nas na trzy grupy i każdą grupę przydzielono do jakiegoś druha lub druhny (druhny Doroty, druhny Agaty lub druha Andrzeja). Naszym zadaniem było przebrać naszego druha/druhnę za choinkę. Mieliśmy użyć tylko papieru, bibuły, nożyczek i kleju. Wszystkie trzy grupy wygrały.

Po tej rywalizacji wyszliśmy na korytarz, stanęliśmy w kole i druhna Dorota dała nam ołówki (jako prezent) i zawiązaliśmy krąg zuchowy. Zaśpiewaliśmy "Bratnie słowo" i mogliśmy iść do domu.

Kiedy wszyscy wyszli druhna Klaudia Borucka złożyła Przyrzeczenie Harcerskie- gratulujemy!

druhna Julia Roszak


 

Biwak namiestnictwa 2013

Drukuj

BIWAK NAMIESTNICTWA

DZIEŃ PIERWSZY – 11.01.2013
W drugi weekend stycznia 12 ŁDH spędziła w Zgierzu na świetnym biwaku namiestnictwa. Zbiórka była pod hufcem i razem ze 117 ŁDH pojechaliśmy do Zgierza. Na miejscu od razu wzięliśmy się za rozpakowywanie plecaków. Po wyciągnięciu najważniejszych rzeczy poszliśmy zjeść kolacje. Po zjedzeniu udaliśmy się na salę gimnastyczną, gdzie zaczęliśmy się trochę poznawać. Podzielili nas na dwie grupy, każda osoba z grupy musiała położyć coś na środek koła. Po kolei losowaliśmy jakiś przedmiot i na podstawie wylosowanej rzeczy musieliśmy opisać trochę tę osobę. Później wszyscy razem usiedliśmy w wielkim kole i słuchaliśmy naszej namiestniczki, która właśnie opisywała nam tematykę biwaku. Okazało się że tego samego dnia w hufcu około godziny 18 zniknęły cenne notatki Profesora Mankiewicza.
Naszym zadaniem było do końca biwaku dojść do tego, kto ukradł te notatki.
Chwilę później naszym zadaniem było podzielenie się na zastępy, ale żeby wyrównać szanse na wygraną dostaliśmy karteczki z napisanym przedmiotem lub czynnością. Musieliśmy odnaleźć osoby, których przedmiot pochodził z tej samej kategorii co nasz ( np. harcerstwo, sport, itd. ). Później mieliśmy za zadanie dowiedzieć się jak najwięcej na temat podejrzanych (o kradzież notatek) i napisać zgromadzone informacje na kartonach ze zdjęciami tych osób. Informacje mogliśmy zdobywać z Internetu lub od kadry. Po upływie około 30 minut usiedliśmy w kole i przeczytaliśmy zgromadzone przez wszystkich informacje. 
Po zajęciach mieliśmy trochę wolnego. Podczas ciszy chętni mogli oglądać film na sali gimnastycznej, a reszta musiała iść spać aby nabrać siły na kolejny dzień.

DZIEŃ DRUGI – 12.01.2013
Pobudka była około 8. Mieliśmy sporo czasu na posprzątanie i ogarnięcie się, ponieważ drużyna która miała dzisiaj robić śniadanie dopiero wstała. O godzinie 9, 5 osób od nas z drużyny otworzyło sobie sprawność „Szara lilijka" która polega na tym że nie można się komunikować przez 24 godziny! Niestety nikomu nie udało się zdobyć tej sprawności.
Najdłużej wytrzymała Jula która nie odzywała się około 5-6 godzin.
Po śniadaniu odbyły się bardzo fajne zajęcia. Ponieważ było szkolenie na detektywów i naszym zadaniem było chodzić w zastępach po placówkach i poznawać nowe umiejętności jakie powinien posiadać dobry detektyw. Po szkoleniu naszym kolejnym zadaniem było dotrzeć w zastępach na plac Kilińskiego tak, żeby żaden inny zastęp nas nie zauważył. Na miejscu musieliśmy odnaleźć osobę w czarnym płaszczu, czerwonych rękawiczkach, kolorowym szaliku i zielonej czapce, która miała nam dać podpowiedź do rozwikłania zagadki. Później wszyscy razem wróciliśmy do szkoły. W czasie kiedy czekaliśmy na obiad, mieliśmy trochę czasu wolnego który każdy wykorzystał na swój sposób. Po ciszy poobiedniej znowu udaliśmy się na salę gimnastyczną, gdzie czekało na nas pełno zabaw. Najpierw w kole przypominaliśmy sobie podejrzanych. Później dobraliśmy się trójkami i graliśmy w kółko i krzyżyk – jedynym utrudnieniem było to, że to my byliśmy pionkami. Po upływie kilkunastu minut znowu zasiedliśmy w kręgu, tylko tym razem tak, aby każdy siedział koło swojego zastępu ponieważ graliśmy w grę planszową. Gra polegała na tym że naszym głównym celem była meta (kto pierwszy ten wygrywa), ale żeby trochę urozmaicić zabawę były pola z pytaniem i zadaniem, z czego jak jakiś zastęp stanął na polu z pytaniem, to każdy zastęp biorący udział w grze mógł udzielić odpowiedzi pisząc ją na kartce i zanosząc do Kasi (która prowadziła grę). Jeśli pierwsza odpowiedź była prawidłowa to zastęp który udzielił poprawnej odpowiedzi przesuwał się o 2 pola do przodu. Zadanie jednak było tylko dla tego zastępu który akurat staną na tym polu. 
Pierwszy zastęp który doszedł do mety wygrał (zastęp Natalii). Po grze każdy zastęp ustawił się gęsiego. Musieliśmy ułożyć w poprawnej kolejności funkcje i stopnie które leżały naprzeciwko nas. Ale utrudnienie było takie że musieliśmy podbiegać do tego pojedynczo i każda osoba mogła przełożyć tylko jedną kartkę. To i kolejne zabawy były na punkty.
Później znowu usiedliśmy w zastępach ale tym razem graliśmy w tabu – również na punkty.
Po graniu przyszedł czas na ostatnie zadanie a mianowicie naszym zadaniem (w zastępach) było odgadnięcie kodu. Mieliśmy do dyspozycji liczby od 0 do 5. Kod składał się z 4 cyfr ten zastęp który odgadł go pierwszy wygrał. Po podsumowaniu punktów wyłoniliśmy zwycięski zastęp. Po zajęciach – tak samo jak wczoraj- zjedliśmy kolacje i mieliśmy trochę wolnego czasu przed ciszą nocną. W czasie ciszy znowu na sali gimnastycznej leciał film.

DZIEŃ TRZECI
Tak samo jak ubiegłego dnia wstaliśmy o 8:00 i po upływie 30 minut poszliśmy na śniadanie. Po śniadaniu przyszedł czas na pakowanie się i posprzątanie szkoły. Dobraliśmy się parami i każda para losowała miejsce które miała posprzątać. Jak ktoś skończył to, albo pomagał innym, albo miał chwile wolnego. Po zrobieniu wszystkiego przyszedł czas na kolejne zajęcia. Tym razem nie byliśmy już w zastępach, ale w drużynach. Dostaliśmy ponumerowane koperty i naszym zadaniem było po kolei wykonać polecenia. Za każde dobrze wykonane zadanie dostaliśmy jedną cyfrę która potrzebna nam była do otworzenia laptopa z notatkami profesora Mankiewicza. W drodze na ostatni punkt 12 ŁDH złapała złodzieja laptopa. Złodziejem notatek była druhna Kasia Krzyczmonik. Po powrocie do szkoły każda drużyna dostała słodką nagrodę i udała się do Łodzi.

Ogólnie biwak moim zdaniem był jednym z lepszych w jakich 12 ŁDH brała udział ponieważ dużo się działo i była bardzo fajna tematyka. Szkoda tylko że tak dużo osób z naszej drużyny przegapiło tak świetną okazję do przeżycia wspaniałej przygody.

druhna Natalia Płachcińska


Nocowanie 30.11-1.12.2012

Drukuj

W piątek (30.11) w hufcu (al.Piłsudskiego 159) odbyło się nocowanie 12 ŁDH. Uczestniczyły wszystkie zastępy (F.A.M.O.U.S, Ripmaw i Dynka), choć niestety nie było niektórych harcerzy, bawiliśmy się ŚWIETNIE!                                                                                      

Na początku robiliśmy rożne, bardzo fajne prace plastyczne o Japonii. Robiliśmy wachlarze z papieru i bibuły, małe "budowle" z zapałek oraz prace, które zostały zrobione atramentem i farbą. Następnie podzastępowa zastępu Ripmaw- Agnieszka Terenowicz, poprowadziła zabawę "Wyścigi Koni".

Później dh. Wojtek zawiózł nas autokarem do kraju tulipanów, wiatraków i serów- Holandii. Po drodze śpiewaliśmy harcerską piosenkę "Przebudzenie", a kiedy już dojechaliśmy robiliśmy swoje dowody. Naszym celnikiem była dh. Agata. Sprawdzała dowody. Te którym czegoś brakowało trzeba było poprawić. Po sprawdzeniu wsiedliśmy do autokaru. W drodze powrotnej, także śpiewaliśmy "Przebudzenie"

Po tej rozrywce był czas na kolację, która była wyśmienita! Każdy z nas był zadowolony, ponieważ była pizza!

Po wieczornym posiłku poszliśmy po materace i rozłożyliśmy śpiwory. Następnie dziewczęta poszły do toalety umyć zęby przebrać się w piżamy, a po nich poszli chłopcy. Kiedy już się położyliśmy druhna Agata i druh Wojtek włączyli nam film pt. "Ruchomy Zamek Hauru". Film był super! 

Rano kiedy już wszyscy wstaliśmy był czas na przebranie się i poranną toaletę.

śniadanie tak jak kolacja było wspaniałe! Były pączki lub jak ktoś wolał była bułka z Nutellą i herbata.

Po śniadaniu chowaliśmy materace i składaliśmy śpiwory. Ogólnie robiliśmy porządki.

Po porządkach bawiliśmy się w "Mafię". Wyszliśmy wcześniej niż było to zaplanowane, ale i tak było WSPANIALE!

Na pewno każdy harcerz z naszej drużyny czeka na następne nocowanie.

                                                                                                  dh Julia Roszak 

l23 szereg