Śpiewnik na stronie drużyny zawiera wszystkie piosenki ze śpiewnika drużyny 2009, śpiewnika z Białego Boru 2009, śpiewnika żeglarskiego z Białego Boru 2009 oraz ze śpiewnika z Jarosławca 2010. :)

 

Piosenki ułożone są alfabetycznie.

 

Spis piosenek:

 

1.       Ale w koło jest wesoło

2.       Archanioły śląskiej ziemi

3.       Balet

4.       Ballada o Krzyżowcu

5.       Ballada rajdowa

6.       Biała sukienka

7.       Bitwa

8.       Bolero

9.       Budzikom śmierć

10.   Chciałbym być sobą

11.   Chłopaki nie płaczą

12.   Ciągle pada

13.   Czarny chleb i czarna kawa

14.   Czy ten Pan i Pani?

15.   Do kołyski

16.   Dwudziesty czwarty lutego (Bijatyka)

17.   Gdzie ta keja?

18.   Harcerskie Ideały

19.   Hej Leonardo

20.   Hiszpańskie dziewczyny

21.   Hymn Szarych Szeregów

22.   Hymn ZHP

23.   I love you

24.   Idę dołem, a Ty górą (Łemata)

25.   Jaki był ten dzień?

26.   Jambo Hello

27.   Jasnowłosa

28.   Jestem Harcerzem

29.   Kolorowy wiatr

30.   Kołysanka dla Nieznajomej

31.   Książka z drogą w tytule

32.   Lecące bociany

33.   Ławka

34.   Major Ponury

35.   Mały Obóz

36.   Marco Polo

37.   Między ciszą, a ciszą

38.   Modlitwa Harcerska

39.   Moi Przyjaciele

40.   My Cyganie

41.   Nauczyć się kocham mnie w rytmie reggae

42.   Nie mogę Ci wiele dać

43.   Nie płacz Ewka

44.   Nie płacz w liście

45.   Nie, nie, nie

46.   Niebo do wynajęcia

47.   Niepewność

48.   Pa, pa, pa

49.   Pieśń o Małym Rycerzu

50.   Poezja

51.   Powroty II

52.   Przebudzenie

53.   Przechyły

54.   Przyjaciel od zaraz

55.   Radość

56.   Reggae

57.   Rower

58.   Samantha

59.   Staruszek jacht

60.   Szalona piosenka o lataniu

61.   Szczęście jest blisko

62.   Szesnaście ton

63.   Śmiały Harpunnik

64.   Śni się lasom las

65.   Trawa

66.   W starym uczniowskim zeszycie

67.   W wielkim mieście

68.   Wehikuł czasu

69.   Wesele Papuasa

70.   Wędrują ludzie

71.   Whisky

72.   Wszystko się może zdarzyć

73.   Z nim będziesz szczęśliwsza

74.   Zapiszę śniegiem w kominie

75.   Zawsze tam gdzie Ty

76.   Zielone szkiełko

77.   Znów wędrujemy

78.   Życie cudem jest

 

Teksty piosenek:

 

1.       Ale w koło jest wesoło

 

wstęp: h A G | x3 A h 

h A h A h 
1. Komu auto, komu chatę 
Komu awansować tatę 
Komu nie podawać ręki 
Komu słowa do piosenki 

h A G 
Ref.: Ale wkoło jest wesoło 
Człowiek w pracy, małpa w zoo 
Puste pole za stodołą 
Chłop zaprawia - ale jazz 
Jak naprawdę jest nikt nie wie 
Kornik ryje dziurę w drzewie 
Elektronik kradnie w Tewie 
Ach popije, ale jazz 

2. Z kim nie wolno pić, z kim gadać 
Co we środy wolno jadać 
O kim milczeć, o kim pisać 
Kogo skarcić za Hołdysa 

3. Kto jest winien, kto nie winien 
Kto na serce paść powinien 
Kto za utwór zaś niniejszy 
Zespół nasz uczyni mniejszym 

2.       Archanioły śląskiej ziemi

 

e C G D

1. Katowickie słońce spowił czarnej wrony cień

Nadciągnęły chmury zła, zaczął padać krwisty deszcz

Młodzieńczy wiatr się zerwał, stawił opór siłom tym

Ich ołtarzem Wieża, pomnikiem jesteśmy my

 

Ref.: Archanioły śląskiej ziemi

W naszych sercach lilia lśni

Archanioły śląskiej ziemi

Wierzymy  też w lepsze dni

Archanioły śląskiej ziemi

Weźcie nas pod skrzydła swe

Archanioły śląskiej ziemi

Nie zmienię się!

 

2. Strąceni niczym kamień w zapomnienia morze ? śmierć

Nie upadli wcale, wciąż śpiewają pieśń

Hymn młodości szepce też bieszczadzki wiatr

Śląskie archanioły przemierzają świat

 

3. Choć ślady stóp zatarte przez historii wiatr

Nie jesteśmy sami, wciąż wspierają nas

Płomienie gwiazd na niebie rozpalają gdy

Mrok ogarnia Ciebie, strach rozwiewa sny

 

3.       Balet

 

1. Czasem patrzę na detale                                                  d G
chociaż tego nie chcę wcale,                                               a
bo to z czasu mnie okrada,                                
a tu kończy się zabawa.                                                               
Detalicznie, drobiazgowo                                                          
nie wiem czy to znaczy zdrowo.
Może jestem zbyt ciekawy
patrząc w środek każdej sprawy.


Ref.: Idealnie, doskonale                                                      d G
jak zawodowy balet,                                                                C F
gdzie nawet najmniejszy palec                                      d G
wprawia w zachwyt całą salę.                                                 a

 

2. Pewnie mogłem to inaczej
zrobić, szybciej, bez przesady
nową drogę jednak czasem
lubię wybrać dla odmiany.
Detalicznie, drobiazgowo
wiem, że czasem znaczy zdrowo.
Choć to z czasu mnie okrada
tu zaczyna się zabawa.

 

4.       Ballada o Krzyżowcu

 

1. Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia. Dokąd pędzisz w stal odziany?       e A

Pewnie tam, gdzie błyszczą w dali Jeruzalem białe ściany.                           C D

Pewnie myślisz, że w świątyni zniewolony Pan twój czeka,                          e A

Abyś przyszedł Go ocalić, abyś przyszedł doń z daleka.                                        C D

 

Ref.: Naa na naj na na naj naj na naj                                                                                 e A

na na naj nanaj na na na naj                                                                                                  C D

 

2. Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia. Byłem dzisiaj w Jeruzalem.

Przemierzałem puste sale, Pana swego nie widziałem.

Pan opuścił święte miasto przed minutą, przed godziną.

W chłodnym gaju na pustyni z Mahometem pije wino.

 

3. Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia. Chcesz oblegać Jeruzalem?

Strzegą go wysokie wieże, strzegą go Mahometanie.

Pan opuścił święte miasto. Na nic poświęcenie twoje

Po co niszczyć białe wieże, po co ludzi niepokoić.

 

4. Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia. Porzuć walkę niepotrzebną.

Porzuć miecz i włócznię swoją i jedź ze mną i jedź ze mną,

Bo gdy szlakiem ku północy podążają hufce ludne

Ja podnoszę dumnie głowę i odjeżdżam na południe.

 

5.       Ballada rajdowa

 

1. Właśnie tu na tej ziemi, młody harcerz meldował                                         G D C G

Swoją gotowość umierać za Polskę.

Tak, jak ty niesiesz plecak, on niósł w ręku karabin

W sercu miłość, nadzieję i troskę.

Może tu w Nowej Słupi, Daleszycach, Bielinach

Brzozowymi krzyżami znaczony.

Swą dziewczynę pożegnał nic nie wiedząc, że tylko

Kilka dni życia mu przeznaczone.

 

Ref.: Naszej ziemi śpiewajmy, ziemi pokłon składajmy

Taki prosty, serdeczny, harcerski.

Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową

W nowe jutro i przyszłość nową.

 

2. Na pomniku wyryto, że szesnaście miał wiosen

Ze był śmiały, odważny, radosny.

Kiedy padał płakała cała puszcza jodłowa

Nie doczekał czekanej tak wiosny.

I choć on nie doczekał, to nie zginął tak sobie

Przetarł szlak, którym dzisiaj wędrujesz.

Kiedy tak przy ognisku śpiewasz sobie balladę

Tak jak on w sercu ojczyznę czujesz.

 

6.       Biała sukienka

 

1. Czasami, gdy mam chandrę i jestem sam,
Kieruję wzrok za okno, wysoko tam,
Gdzie nad dachami domów i w noc, i dniem,
Nadpływa kołysząca, ...marzeniem, ...snem.

Ref.: I ona taka w tej białej sukience,

 Jak piękny ptak, który zapiera w piersi dech.
 Chwyciłem mocno jej obie ręce

 Oczarowany, zasłuchany w słodki śmiech.
 I cała w żaglach, jak w białej sukience,
 Jak piękny ptak, który zapiera w piersi dech.
 Chwyciłem mocno ster w obie ręce
 I żeglowałem zasłuchany w fali śpiew.

2. Wspomnienia przemijają, a w sercu żal,
Wciąż w łajbę się przemienia dziewczęcy czar.
Jeżeli mi nie wierzysz, to gnaj co tchu,
Tam z kei możesz ujrzeć coś z mego snu.

3. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś zobaczę ją,
Czy tylko w moich myślach jej oczy lśnią?
Gdy pochylona, ostro do wiatru szła...
Znowu się przeplatają obrazy dwa:

 

a e F C
a e F G C
E a G7 D
a e F G C

C G
C F C
G C F
C a D7 G
C G
C F C
G C F
C G C

 

7.       Bitwa

 

1. Okręt nasz wpłynął w mgłę i fregaty dwie
Popłynęły naszym kursem by nie zgubić się.
Potem szkwał wypchnął nas poza mleczny pas
I nikt wtedy nie przypuszczał, że fregaty śmierć nam niosą.

Ref.: Ciepła krew poleje się strugami,

 Wygra ten, kto utrzyma ship.

 W huku dział ktoś przykryje się falami,
 Jak da Bóg, ocalimy bryg.

2. Nagły huk w uszach grał i już atak trwał,
To fregaty uzbrojone rzędem w setkę dział.
Czarny dym spowił nas, przyszedł śmierci czas,
Krzyk i lament mych kamratów, przerywany ogniem katów.

3. Pocisk nasz trafił w maszt, usłyszałem trzask,
To sterburtę rozwaliła jedna z naszych salw.
"Żagiel staw" krzyknął ktoś, znów piratów złość,
Bo od rufy nam powiało, a fregatom w mordę wiało.

4. Z fregat dwóch tylko ta pierwsza w pogoń szła,
Wnet abordaż rozpoczęli, gdy dopadli nas.
Szyper ich dziury dwie zrobił w swoim dnie,
Nie pomogło to psubratom, reszta z rei zwisa za to.

5. Po dziś dzień tamtą mgłę i fregaty dwie,
Kiedy noc zamyka oczy, widzę w moim śnie.

Tamci, co śpią na dnie, uśmiechają się,
Że ich straszną śmierć pomścili bracia, którzy zwyciężyli.

 

e D C a
e D G H
e D C a
e D G H

8.       Bolero

 

Wstęp :     E E G F G E

 

1.  W pewnym małym miasteczku,           a

Gdzieś na krańcach Hiszpanii                      G

Stary krawiec Augusto                                       F

Szył bolera najtaniej                                           E

I czy Pan był bogaty                                              a

Czy był biedny, czy kmieć                                 G

Każdy takie bolero chciał mieć.                           F E F E

 

Ref.: To bolero dla bogatych kawaleros.      a  G

W tym bolero będziesz sinior                  F

Prezentował się jak struś                         E

Na bolero kawalero ty się skuś.                a G

 

2. Jakie chcesz Pan bolero ?                                          a

Białe, czarne, różowe                               G

Zapinane od przodu                                 F

Czy wkładane przez głowę ?                       E

Z przodu złote guziki                                a

Z tyłu patka, czy bez ?                              G

Jakie chcesz Pan bolero OLE                     F E F E

 

3. Na corridę, gdy wpadniesz                                        a

W tym bolero ukryty                                                      G

O biust karter zabije                                                       F

Serce twej seniority                                                       E

No i ona zemdlona                                 a

Na twe łono bez sił                                  G

Padnie, szepcząc " Amigo, kto to szył?"         F E F E

 

9.       Budzikom śmierć

 

1. No jeszcze nie, nikt nie obudzi mnie                          H  E  A  E

właśnie przychodzi najlepszy sen               H  E  A  H
już jestem w środku genialnie cicho jest 
telefon dzwoni a może go zjeść 
na dworze zima jak nie to leje deszcz 
naciągnę kołdrę tak lepie to wiem 
tu żar tropików i o czymś jeszcze śnię 
wstań jeśli musisz bo ja chyba nie 

Ref.: I do południa budzikom śmierć          A  E  H
a po północy niech dzwoni kto chce          A  E  A  E
rano trzeba wstać, rano to jest                                              H  A  E  H
tak gdzieś po pierwszej, bo później już nie                   A  E  A  H

2. Zdobywam skarb i całkiem niezłą... wiesz 
byłaby moja a czuję że gdzieś 
sąsiad z wiertarką morderczo skrada się 
to cisza dzienna jest bo ja jeszcze śpię 

3. Świat lepszy jest piękny jest świat         E  H  A  E  H
gdy można spać 
śpij oczy zmruż kotki dwa i takie tam 

10.   Chciałbym być sobą

 

Ref.: Chciałbym być sobą                                   e

Chciałbym być sobą wreszcie                           h a h

Chciałbym być sobą 
Chciałbym być sobą jeszcze 

1. Jak codzień rano, bułkę maślaną             G D

Popijam kawa, nad gazety plama                   C D

Nikt mi nie powie, wiem, co mam robić 
Szklanką o ścianę rzucam, chcę wychodzić 
Na klatce stoi cieć, co się boi 
Nawet odsłonić, miotłę ściska w dłoni 
Ortalion szary chwytam za bary 
I przerażonej twarzy krzyczę prosto w nos! 

 

2. Trzymam sie ściany, niczym pijany 
Tłum wkoło tańczy tangiem opętany 
Stopy zmęczone depczą koronę 
Król balu zwleka, oczy ma szalone 
Magda w podzięce, chwyta me ręce 
I nie ma sprawy, ślicznie jej w sukience 
Po co sie spieszysz, po co sie spieszysz 
Przecież do końca życia mamy na to czas! 

Aby być... 

Chciałbym być... 

Chcemy być... x2 

 

11.   Chłopaki nie płaczą

 

1. Mówisz życie jak cukierek                                                    D G 
Gorzkie jest czasami                                                                                              D G A 
Mówisz 
panna zostawiła                                                              D G 
Kumple dawno cię olali                                                              D G A 
Ale nie bój nic - minie jakiś 
czas                                                                    G A fis h 
Poczuj chłodny świt, wszystko przejdzie ci                                            G fis A G fis A 

Ref.:  U - u - u chłopaki, u - u - u nie płaczą                                          D G D G 
 U - u - u chłopaki, u - u - u nie płaczą                             e A e A 
 Nie, nie, nie, nie, nie, nie                                                      h fis G E 

 

2. Nie masz kaski - odpuść sobie 
Jutro przecież też jest dzień 
Może kiedyś ci pomogę 
Może ty nie wystawisz mnie 
Ale nie bój nic - minie jakiś czas 
Poczuj chłodny świt, wszystko przejdzie ci 

12.   Ciągle pada

 

Ciągle pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby,                                         C a

Mokre niebo się opuszcza coraz niżej,                                                                F

Żeby przyjrzeć się w marszczonej deszczem wodzie. A ja?         G7

A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę,              C a

Patrzę w niebo, chwytam w usta deszczu krople,                                               F

Patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic.                 G7

 

Ciągle pada! Ludzie biegną, bo się bardzo boją deszczu,             a F

Stoją w bramie, ledwie się w tej bramie mieszcząc,                   D7

Ludzie skaczą przez kałuże na swej drodze. A ja?                                                 G7

A ja chodzę, nie przejmując się ulewą ani spiesząc,                    a F

Czując jak mi krople deszczu usta pieszczą,                                                         D7

Ze złożonym parasolem idę pieszo, o tak!                                                          G7

 

Ciągle pada, alejkami już strumienie wody płyną,

Jakaś para się okryła peleryną,

Przyglądając się jak mokną bzy w ogrodzie. A ja?

A ja chodzę w strugach deszczu, ale z czołem podniesionym,

Żadna siła mnie nie zmusza i nie goni,

Idę niby zwiastun burzy z kwiatkiem w dłoni, o tak.

 

Ciągle pada, nagle ogniem otworzyły się niebiosa,

Potem zaczął deszcz ulewny siec z ukosa,

Liście klonu się zatrzęsły w wielkiej trwodze. A ja?

A ja chodzę i niestraszna mi wichura ni ulewa,

Ani piorun, który trafił obok drzewa,

Słucham wiatru, który wciąż inaczej śpiewa.

 

Ciągle pada, nagle ogniem otworzyły się niebiosa...

Który wciąż inaczej śpiewa. A ja?

A ja chodzę desperacko i na przekór...

Patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic.

 

13.   Czarny chleb i czarna kawa

 

Jedzie pociąg, złe wagony                                  a
do więzienia wiozą mnie,                                   C
świat ma tylko cztery strony,                           G
a w tym świecie nie ma mnie.                                               a

Gdy swe oczy otworzyłem 
wielki żal ogarnął mnie, 
po policzkach łzy spłynęły, 
zrozumiałem wtedy, że... 

Czarny chleb i czarna kawa 
opętani samotnością, 
myślą swą szukamy szczęścia, 

które zwie się wolnością. 

Młodsza siostra zapytała: 
"Mamo, gdzie braciszek mój?" 
Brat twój w ciemnej celi siedzi, 
odsiaduje wyrok swój. 

Wtem do celi klawisz wpada 
i zaczyna więźnia bić, 
młody więzień na twarz pada, 
serce mu przestaje bić. 

I nadejdzie chwila błoga, 
śmierć zabierze oddech mój, 

moje ciało stąd wyniosą, 
a pod celą będą znów... 

Inny czarny chleb i czarna kawa 
opętani samotnością, 
myślą swą szukają szczęścia, 
które zwie się wolnością! 

 

14.   Czy ten Pan i Pani?

 

Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani?                                               C  e  a  F

Czy ta Pani tego Pana chce?                                                  C  e  a                              

 

Ona jest jak prześliczny kwiat,                                                                       a

A on ma w oczach szkiełka dwa.                                           a                                            

 

Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani?

Czy ta Pani tego Pana chce?

Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani?

Czy ta Pani tego Pana chce?

 

Ona jest jak przepiękny ptak,

A on dla niej na gitarze gra.

 

Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani?

Czy ta Pani tego chce?

Bóg całować karze i prowadzi przed ołtarze.          

Czy naprawdę nie wiesz jak tam jest?

 

15.   Do kołyski

 

1. Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi                       h A h G e 
Bo nie jesteś sam                                                     A h 
Śpij, nocą śnij 
Niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzih                  G h Fis e 
Teraz śpij                                                                                                A h 

Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma 
Kiedy ciemny wiatr porywa spokój, 
Siejąc smutek i zwątpienie 
Pamiętaj, że 

Ref.: Jak na deszczu łza                                          h e A G e A h e A 
cały ten świat nie znaczy nic, a nic 
Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil 
Najlepszą z twoich chwil 

2. Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia, 
Żeby umieć żyć 
Bez znieczulenia, bez niepotrzebnych niespełnienia 
myśli złych 

16.   Dwudziesty czwarty lutego (Bijatyka)

 

1. To dwudziesty czwarty był lutego,
Poranna zrzedła mgła,
Wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp,
Turecki niosły znak.

Ref.: No i... 
Znów bijatyka, no i... x2

Bijatyka cały dzień,  

I porąbany dzień, i porąbany łeb, 

 Razem bracia, aż po zmierzch!   Hej! 

2. Już pierwszy skrada się do burt,
A zwie się "Goździk" i
Z Algieru Pasza wysłał go,
Żeby nam upuścił krwi.

3. Następny zbliża się do burt,
A zwie się "Róży Pąk".
Plunęliśmy ze wszystkich rur -
Bardzo prędko szedł na dno.

4. W naszych rękach dwa i dwa na dnie,
Cała reszta zwiała gdzieś,
No a jeden z nich zabraliśmy
Na starej Anglii brzeg.

 

C
G
a
a G a

G C
G C
C G
a
a G a

 

17.   Gdzie ta keja?

 

1. Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział:
- Stary, czy masz czas?
Potrzebuję do załogi jakąś nową twarz,
Amazonka, Wielka Rafa, oceany trzy,
Rejs na całość, rok, dwa lata - to powiedziałbym:

Ref.: Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?
Gdzie ta koja wymarzona w snach?
Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat?
Gdzie ta brama na szeroki świat?
Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?

 Gdzie ta koja wymarzona w snach?
W każdej chwili płynę w taki rejs,
Tylko gdzie to jest? No gdzie to jest?

2. Gdzieś na dnie wielkiej szafy leży ostry nóż,
Stare dżinsy wystrzępione impregnuje kurz,
W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam,
Biorę wór na plecy i przed siebie gnam.

3. Przeszły lata zapyziałe, rzęsą porósł staw,
A na przystani czółno stało - kolorowy paw.
Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step,
Lecz ciągle marzy o załodze ten samotny łeb.

 

a
G a
C G7 C
C C7 F d
d a E7 a

a G a
C G C
g A7 d A7 d
a E7 a

 

18.   Harcerskie Ideały

 

1.Na ścianie masz kolekcję swoich barwnych wspomnień                            D A e

Suszony kwiat, naszyjnik, wiersz i liść

Już tyle lat przypinasz szpilką na tej słomie

To wszystko, co cenniejsze jest nisz skarb

Pośrodku sam generał Robert Baden Powell

Rzeźbiony w drewnie lilijki smukły kształt

Jest krzyża znak i biały orzeł jest koronie

A zaraz pod nim harcerskich 10 praw

 

Ref.: Ramię pręż słabość krusz i nie zawiedź w potrzebie                              D A e h

Podaj swą pomocą dłoń tym co liczą na ciebie  Adach

Zmieniaj świat zawsze bądź sprawiedliwy i odważny

Śmiało zwalczaj wszelkie zło niech twym bratem będzie każdy

 

I świeć przykładem świeć                                                                                  G A D

I leć w przestworza leć

I nieś ze sobą wieść

Że być harcerzem chcesz

 

2. A gdy spyta cię ktoś skąd ten krzyż na twojej piersi

Z dumą odpowiedz mu: "Taki mają najdzielniejsi"

I choć mało mam lat w swym harcerskim mundurze

Bogu, ludziom i Ojczyźnie na ich wieczną chwałę służę.

 

19.   Hej Leonardo

 

1. Ja nie wesoła, ale z kokardą                                         C G

lecę do słońca, hej Leonardo!                                                                     a F G

A ja się kręcę, bo stać nie warto

naprzód planeto hej Leonardo!

 

Ref.: Dość jest wszystkiego dojść można wszędzie. / 4x

 

2. Diabeł mnie szarpie, trzyma za uszy

dokąd wariatko, chcesz z nim wyruszyć?

A ja gotowa, ja z halabardą

hej! droga wolna hej Leonardo!

 

3. Panie w koronie,  panie z liczydłem

nie chcę być mrówką, ja chcę być strzygłem

A moja głowa, droga i muzyka

do brązowego życia umyka.

 

4. Wyszła z bylekąd, ale co z tego

zamieszkam daleko, hej, hej kolego!

Odłóżmy sprawy, kochany synku

na jakieś dziewięć miejsc po przecinku.

 
5. Może to bujda, może to obłuda,

ale pasuje i to jak ulał.

 

20.   Hiszpańskie dziewczyny

 

1. Żegnajcie nam dziś hiszpańskie dziewczyny          e C H7

Żegnajcie nam dziś marzenia ze snów                         e C H7

Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora,              e D e H

Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów.                                               E C H7 e H7 e

 

Ref.:  I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny,

W noc ciemną i złą nam będzie się śnił.

Leniwie popłyną znów rejsu godziny,

Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił.

 

2. Niedługo ujrzymy znów w dali Cap Deadman

I głowę baranią sterczącą wśród wzgórz,

I statki stojące na redzie przy Plymouth.

Klarować kotwicę najwyższy czas już.

 

3. A potem znów żagle na masztach rozkwitną,

Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight.

I znów stara łajba potoczy się ciężko

Przez fale w kierunku na Beachie Fairlie Land.

 

4. Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover.

I znów noc w kubryku, wśród legend i bajd.

Powoli i znojnie tak płynie nam życie

Na wodach i w portach South Foreland Light.

 

21.   Hymn Szarych Szeregów

 

My iść będziemy w Polskę Szarymi Szeregami.
I będzie Bóg nad nami i będzie naród z nami.
I będziem iść jak hymny wskroś miast i wsi, polami.
I będziem równać w prawo Szarymi Szeregami.

Gdy rzucą nam wyzwanie ze wschodu czy z zachodu,
staniemy do pochodu- Zawisza miecz nam poda.
Zatętni ziemia stalą gąsienic pod czołgami,
gdy iść będziemy w ogień Szarymi Szeregami.

Rozniosą się fanfary echami rozgłośnymi.
Hen! Po piastowskiej ziemii skrzydłami husarskimi.
Za nimi pójdzie naród z orłami, sztandarami.
Powiedziem go szpalerem, Szarymi Szeregami.

I będziem gmach budować w harcerskim trudnym znoju.
Otworzym w nim podwoje dla prawdy i pokoju.
I będzie Polska nasza i będziem Polakami.
I stanie straż przed gmachem Szarymi Szeregami.

Na straży polskich granic będziemy wiecznie trwać!
Szarymi Szeregami, szara harcerska brać.
I będzie stać kamiennie, wzdłuż dróg, drogowskazami.
I wieść będziemy młodych Szarymi Szeregami.

 

22.   Hymn ZHP

 

Wszystko, co nasze, Polsce oddamy!
W niej tylko życie - więc idziem żyć!
Świty się bielą - otwórzmy bramy!
Rozkaz wydany - wstań, w słońce idź!

Ramię pręż, słabość krusz
Ducha też, Ojczyźnie miłej służ
Na jej zew, w bój czy w trud
Pójdzie rad harcerzy polskich ród
Harcerzy polskich ród

 

23.   I love you

 

G C D C /x2 


Olewam rząd, mandaty drogowe                                          G D 
dilerów, maklerów, warty honorowe                               
I jeszcze wąsacza olewam na zdrowie

 Prymasa w lampasach, komuchy nie lubię 
Tylko na tobie naprawdę mi zależy 
Tylko Ciebie naprawdę potrzebuję 
I kiedy znikasz, kiedy Ciebie nie ma 
W powietrzu czuję, czegoś mi brakuje 

Ludzie mówią, że jestem pijakiem 
Chodnikowym, równym chłopakiem 
Ludzie mówią, że nie trzymam tonacji 
Nie ćwiczę gam nowej demokracji 
Ale ja mam w sobie mordercę 
wojownika, chcę zjeść Twoje serce 
Chcę mieć w Tobie przyjaciela 
Poczuć coś, poczuć coś, coś Ci dać 

Oh yeah chcę Ci powiedzieć I love you                                                  G C D C 
Oh yeah nie jestem mądry I love you

Oh yeah nie jestem dobry I love you

Oh yeah chcę Ci powiedzieć I love you


Pozytywnego coś, pozytywnego 
Tak bardzo chciałbym dać dziś Tobie 
Pozytywnego coś, pozytywnego 
To nie jest łatwe to nie jest modne 
Ale ja nie lubię latać nisko 
Uwierz mi, uwierz mi, chcę być blisko 
Telepatycznie, telefonicznie 
Wiem o czym myślisz, wiem czego chcesz 

Olewam złączonych w organizacjach 
Szprycerów olewam na kolejowych stacjach 
I tych co robią po uszy w biznesie 
W skorpionach białych olewam kolesi 
I kiedy znikasz, kiedy Ciebie nie ma 
W powietrzu czuję, czegoś mi brakuje 

 

24.   Idę dołem, a Ty górą (Łemata)

 

1. Pamiętam, tylko tabun chmur się rozwinął                             A E fis cis
I cichy wiatr wiejący ku połoninom                                              D A E DA
Jak kamień plecak twardy pod moją głową
I czyjaś postać, co okazała się tobą

Idę dołem a ty górą                                                                    A E
Jestem słońcem, ty wichurą                                                       fis cis
Ogniem ja, wodą ty                                                                     D A 
Śmiechem ja, ty ronisz łzy                                                           E DA

2. Byłaś jak słońce w tę zimną noc
Jak wielkie szczęście, co zesłał mi los
Lecz nie na długo było cieszyć się nam
Te kłótnie bez sensu, skąd ja to znam

3. I tłumaczyłem, jak naprawdę to jest
Że mam swój świat, a w nim setki tych swoich spraw
A moje gwiazdy to z daleka do mnie lśnią
Śmiechem i łzami witają mój bukowy dom

4. I czas zakończyć rozważania te
Przy wodospadzie, tam, gdzie słychać śpiew
W źródlanej wodzie, czas zanurzyć dłoń
Już żegnam was, dziś odchodzę stąd

 

25.   Jaki był ten dzień?

 

1. Późno już otwiera się mrok,                                                           d B C a

Sen podchodzi do drzwi na palcach jak kot.                B F G A

Nadchodzi czas ucieczki na aut.

Gdy kolejny mój dzień wspomnieniem się stał.

 

Ref.: Jaki był ten dzień, co darował, co wziął.

Czy mnie wyniósł pod niebo, czy mnie zrzucił na dno?

Jaki był ten dzień, czy coś zmienił, czy nie.

Czy był tylko nadzieją na dobre i złe?

 

2. Samotny mrok zasłania mi twarz,

Jakby przeczuł, że chcę być z Tobą chociaż raz.

Nie skarżę się, że mam to, co mam.

Że przegrałem coś znów, i że jestem znów sam.

 

26.   Jambo Hello

 

You’ve got to try just a little, to make a better day

You’ve got to try just a little, and your hope will find a way

You’ve got to work just a little, to find the friend in you

 

And if you hurt just a little, maybe a friend will help you too 

Fece your doubt with unity, all the colours that you bring

Live each day in harmony, come and sing it   

 

Jambo-Hello, It’s the World Scout Jamboree  

A hundred years to date, let’s all celebrate  

Jambo-Hello, join together always be  

 

One world-One Promise   One world-One Promise              

 

Join- together, work- together, sing- together...

 

27.   Jasnowłosa

 

1. Na tańcach ją poznałem, długowłosą blond
Dziewczynę moich marzeń. Nie wiadomo skąd
Ona się tam wzięła, piękna niczym kwiat.
Czy jak syrena wyszła z morza, czy ją przygnał wiatr?

Ref.:  Żegnaj Irlandio, czas w drogę mi już,
W porcie gotowa stoi moja łódź.
Na wielki ocean przyjdzie mi zaraz wyjść
I pożegnać się z dziewczyną na Lough Sholin.

2. Ująłem ją za rękę delikatną jak
Latem mały motyl albo róży kwiat.
Poszedłem z nią na plażę wsłuchać się w szum fal,
Pokazałem jasnowłosej wielki morza czar.

3. Za moment wypływam w długi, trudy rejs
I z piękną mą dziewczyną przyjdzie rozstać się.
Żagle pójdą w górę, wiatr mnie pogna w przód
I przez morza mnie powiedzie. Ty zostaniesz tu.

 

G C D G
G e C D7
G e C F D7
G C D7 G

 

28.   Jestem Harcerzem

 

1. Jestem harcerzem i mocno wierzę                             d a d C

we wszystkie szczytne ideały.                      d a d C

One są dla mnie niczym wyzwanie,           d a d C

dla których codziennie stawiam czoła.      d a d C

 

Ref.:  Być wytrwałym silnym być                   h G A

oto co przyświeca mi

to jest cel którego chcę

Boże tylko daj mi sił.

 

2. Jest dziesięć praw i dobrze wiem

że według nich pójdę swą drogą.

Lilijki znak i krzyża cień

one w mym życiu mi pomogą.

 

29.   Kolorowy wiatr

 

Ty masz mnie za głupią dzikuskę                                                                   c B

Lecz choć cały świat zwiedziłeś,                                                               c

Zjeździłeś wzdłuż i wszerz.                                                                                                     g

I mądry jesteś tak,                                                                                               c g

Że aż słów podziwu brak                                                                                 c B

- Dlaczego, powiedz mi, tak mało wiesz?                                                                     c B G

Mało wiesz?                                                                                                               g C

 

                                                                 (C a)

 

Na lądzie, gdy rozglądasz się lądując,                                                        C a

Chcesz wszystko mieć na własność, nawet głaz.                                                    C a

A ja wiem, że ten głaz ma także duszę,                                                     F'e d

Imię ma i zaklęty w sobie czas.                                                                                              d'e a

 

Ty myślisz, że są ludźmi tylko ludzie,                                                        C a

Których ludźmi nazywać chce twój świat.                                          C'a G

Lecz jeśli pójdziesz tropem moich braci,                                           F'e d

Dowiesz się największych prawd, najświętszych prawd.               d'G C

 

Czy wiesz czemu wilk tak wyje                                                                                              a

W księżycową noc,                                                                                                                e'F

I czemu ryś tak zęby szczerzy rad?                                                           a e

Czy powtórzysz tę melodię co z gór płynie,                                       F'G C

Barwy, które kolorowy niesie wiatr,                                                       d'F G

Barwy, które kolorowy niesie wiatr?                                                      d'F C

 

Pobiegnij za mną leśnych duktów szlakiem,

Spróbujmy jagód w pełne słońca dni.

Zanurzmy się w tych skarbach niezmierzonych

I choć raz o ich cenach nie mów nic.

 

Ulewa jest mą siostrą, strumień bratem,

A każde z żywych stworzeń to mój druh.

Jesteśmy połączonym z sobą światem,

A natura ten krąg życia wprawia w ruch.

 

Do chmur każde drzewo się pnie                                                             F'e a'

- Skąd to wiedzieć masz, skoro ścinasz je?                                           d G

 

To nie tobie ptak się zwierza                                                                                                a

W księżycową noc,                                                                                                                e'F

Lecz ludziom wszelkich ras i wszelkich wiar.                                     a e

Więc zanućmy tę melodię, co z gór płynie -                                     F'G C

Barwy, które kolorowy niesie wiatr.                                                                              d'F G

Możesz zdobyć świat,                                                                                                             d'G

Lecz to będzie tylko świat,                                                                                                    e'F

Tylko świat -                                                                                                    a

Nie barwy, które niesie wiatr.                                                                                              e'F d C

 

30.   Kołysanka dla Nieznajomej

 

1. Gdy nie bawi cię już                                                                C a
Świat zabawek mechanicznych                                                                      F
Kiedy dręczy cię ból                                                                                              C a
Niefizyczny                                                                                            F
Zamiast słuchać bzdur                                                                   C
Głupich telefonicznych wróżek zza siedmiu mórz     a e F C F
Spytaj siebie czego pragniesz                                                  G a
Dlaczego kłamiesz że miałaś wszystko                                F G

Gdy udając że śpisz 
W głowie tropisz bajki z gazet 
Kiedy nie chcesz już śnić 
Cudzych marzeń 
Bosa do mnie przyjdź 
I od progu bezwstydnie powiedz mi czego chcesz 
Słuchaj jak dwa serca biją 
Co ludzie myślą - to nieistotne 

Kochaj mnie Kochaj mnie                                                          C G7 a7 G C
Kochaj mnie nieprzytomnie                                                     C G7 a7
Jak zapalniczka płomień                                                              e
Jak sucha studnia wodę                                                               F G
Kochaj mnie namiętnie tak                                                      F G a F
Jakby świat się skończyć miał                                                  G C 

Swoje miejsce znajdź                                                                                            C
I nie pytaj czy taki układ ma jakiś sens                              a e F C F 
Słuchaj co twe ciało mówi                                                         G a
W miłosnej studni już nie utoniesz                                     F G  


Kochaj mnie Kochaj mnie                                                          C G7 a7 G C
Kochaj mnie nieprzytomnie                                                     C G7 a7
Jak zapalniczka płomień                                                              e
Jak sucha studnia wodę                                                               F G


Kochaj mnie 
Kochaj mnie 
Kochaj mnie nieprzytomnie 


Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz                                   e F
Na linie nad przepaścią tańcz                                                  G a F
Aż w jedną krótką chwilę                                                             G a
Pojmiesz po co żyjesz                                                                    F G

 

31.   Książka z drogą w tytule

 

1.

C a 
Kupiłaś mi książkę z droga w tytule, fantazja przeczy nudzie 
C a 
Na niebie naprawdę nic sie nie dzieje, drogami rządza ludzie 
F G e a F G 
Dzieciństwo minęło stanowczo zbyt szybko, oboje jesteśmy zmęczeni 

Niestety nie można w żółwim tempie przemierzać autostrady 
Świst jest zaletą  samą w sobie, która odsłania wady 
Pamiętasz jak kiedyś byliśmy pewni, ze zawsze będziemy na Ziemi

Ref: 
C e a F C 
Zabrałaś mi książkę z droga w tytule i juz zauważam zmiany 
C e a F a 
W postępowaniu i ciele moim, jestem zakłopotany 

2.
Powiedz mi teraz co mam zrobić z tęsknota za siódmą strona 
Na ósmej ludzie mieli sie spotkać, ostatnia była wyśnioną 
Pamiętasz jak kiedyś byliśmy pewni, ze zawsze będziemy istnieli 

32.   Lecące bociany

 

G D G G D e C h7 a7 D7 


1. Obudzić się rosie rozkażę,                                                    G D G G D e 
Nawet gdy dzień zaśpi,                                                                 C h7 a7 D7 
A kiedy już wstaną pejzaże                                                        G D G G D e 
I zakwitnie jaśmin:                                                                          C h7 a7 D7 

 

Ref.: Wtedy ręce rozłożę jak bociek                                   C D e G D 
I jak Chrystus                                                                                       C D e

zastygnę w locie,                                                                              G D 
Spojrzę na góry                                                                                  C D e

jak na piersi dziewczęce                                                             G D
I znów jak bociek rozłożę ręce.                                                                      C D7 

 

G D G G D e C h7 a7 D7               

 

2. Słońce przywitam jak gospodarz domu                                            G D G G D e 
W którym garnki nie płaczą.                                                     C h7 a7 D7 
Zasieję pieśni i nie zdradzę nikomu                                    G D G G D e 
Ile dla mnie znaczą.                                                                                                C h7 a7 D7

 G D G G D e C h7 a7 D7


3. A kiedy noc uroczyście oblecze                                       G D G G D e 
Swój czarny garnitur,                                                                                             C h7 a7 D7 
Rozpalę ogień i zaproszę wędrowców –                           G D G G D e 
Pośpiewamy do świtu.                                                                 C h7 a7 D7

33.   Ławka

 

1. Widziałem ją dzisiaj tak o poranku,                               H d

czytała książkę na ławce w parku.                                         A F#

Jak kot podszedłem na brzegu usiadłem,                                                H d

podniosła oczy a ja opadłem.                                                  A F#
                      

Ref.: Czy ktoś ich jeszcze razem widział,                          D A

czy ktoś cokolwiek o nich wie oł je oł je oł je  h

czy zakochali się.                                                                              G

Czy ktoś ich jeszcze razem widział,                                      D A

czy ktoś cokolwiek o nich wie oł je oł je oł je,           h

czy kochają się.                                                                                  G

2. Staliśmy osobno a poszliśmy razem,                             H d

by spotkać się znowu na ławce za stawem.                                           A F#

Chciałaś powiedzieć a ja ci przerwałem,                          H d

niestety nie wiem co było dalej.                                                                  A F#

 

34.   Major Ponury

 

Mgła schodzi z lasu, Panie Majorze,            e D7

Wiatr się zrywa z chaszczy jak ptak,             C G

Już się szkopy nie tułają po borze,               e H (lub H7)

Niejednego przez nas trafił szlag                  C D

Jutro do wsi pewnie zajdziemy,

Pies nie szczeknie, przecież my swoi,

U mej matuli cokolwiek zjemy,

Potem do snu śpiewanie ukoi

 

I dobrze odpoczniem nim odejdziem w góry               C D

Lecz co Pan Major taki ponury                                         e D

 

Do diabła ze śmiercią, Panie Majorze,

Pan szedł z nią razem w 39,

Potem trza było się z wojskiem łączyć

I miecze ostrzyć daleko za morzem

Myśmy czekali bo wodza brakło,

Lichy to zwierz, co walczy bez oka,

Wieści przysłali i słowo się rzekło,

Biały orzeł z góry spikował

 

I w piersi wroga wbił swe pazury,

Lecz co Pan Major taki ponury

 

To nie był taki zwyczajny bój,

Lufa się zgrzała jak klucze od piekła,

Mocno się wrzynał w kieszeni nabój

I każda chwila się w wieczność wlekła

Strasznie Pan dostał, Panie Majorze,

Jak mi Bóg miły nie mogło być gorzej,

Krew się przelała przez głębokie rany,

Archanioł Michał otworzył bramy

 

Pozdrówcie ode mnie Świętokrzyskie Góry

Szepnął i skonał Major Ponury

 

Skonał i odszedł by znaleźć swe góry

Z serca bohater Major Ponury...

 

35.   Mały Obóz

 

1. Kiedy rankiem ze skowronkiem                                 D

Powitamy nowy dzień                                 fis

Rosy z trawy się napijesz                              D7

Pierwszy słońca promień zjesz                   G

Potem wracać trzeba będzie                     g

Pożegnamy rzekę, las                                                           D

Bądźcie zdrowi przyjaciele                          E7

Bądźcie zdrowi, na nas czas                         A7

 

Ref.: Ustawimy mały obóz

Bramę zbudujemy z serc

A z tych dusz, co tak gorące

Zbudujemy sobie piec

Rozpalimy mały ogień

A w tym ogniu będziesz piekł

Naszą przyjaźń, która łączy

Która da ci to, co chcesz     / x2                    ( A7 D)

 

2. My tu jeszcze powrócimy

Nie za rok, no to za dwa

Więc dlaczego płacze rzeka

Więc dlaczego szumi las

Wszak przyjaźni naszej wspólnej

nie rozłączy promień zła

Ona mocna jest szalenie

Więc my wszyscy jeszcze raz

 

36.   Marco Polo

 

1. Nasz "Marco Polo" to dzielny ship,
Największe fale brał.
W Australii będąc widziałem go,
Gdy w porcie przy kei stał.
I urzekł mnie tak urodą swą,
Że zaciągnąłem się
I powiał wiatr, w dali zniknął ląd,
Mój dom i Australii brzeg.

Ref.: "Marco Polo"
W królewskich liniach był.
"Marco Polo"

Tysiące przebył mil.

2.Na jednej z wysp za korali sznur
Tubylec złoto dał
I poszli wszyscy w ten dziki kraj,
Bo złoto mieć każdy chciał.
I wielkie szczęście spotkało tych,
Co wyszli na ten brzeg,
Bo pełne złota ładownie są
I każdy bogaczem jest.

3. W powrotnej drodze tak szalał sztorm,
Że drzazgi poszły z rej,
A statek wciąż burtą wodę brał,
Do dna było coraz mniej.
Ładunek cały trza było nam
Do morza wrzucić tu,
Do lądu dojść i biedakiem być,
Ratować choć żywot swój.

 

e G D e
e G e
C e G D
e D e

37.   Między ciszą, a ciszą

 

1. Między ciszą a ciszą                                           FCGFC
sprawy się kołyszą                                                     GFC
i idą                                                                                    FCGFC
i płyną                                                                              GFC
póki nie przeminą                                                    Ca
każdy swoje sprawy                                                                         FG
trochę dla zabawy                                                    FG
popycha przed siebie                                                                    FG
po zielonym niebie                                                                        CG


Ref.: A ja leżę i leżę i leżę                                  F
i nikomu nie ufam                                                   G
i nikomu nie wierzę                                                                       CG
a ja czekam i czekam i czekam                                                F
ciszę wplatam we włosy                                      G
i na palce nawlekam                                                                      F
na palce nawlekam 

2. Między ciszą a ciszą 
sprawy się kołyszą 
czasem trwają bez ruchu 
klepią się po brzuchu 
ale czasem i one 
lecą jak szalone 
wystrzelają w przestworza 
i spadają do morza 

3. Między ciszą a ciszą 
sprawy się kołyszą 
sprawy martwe i żywe 
nie do końca prawdziwe 
między ciszą a ciszą 
sprawy się kołyszą 
i idą i płyną 
póki nie przeminą

A ja czekam i czekam i czekam 
i tylko ciebie wciąż wołam 
Ciebie wzywam z daleka 
więc ja leżę i leżę i leżę 
bo tylko Tobie zaufam 
więc ja czekam i czekam i czekam 
i tylko ciebie wciąż wołam 
Ciebie wzywam z daleka 
więc ja leżę i leżę i leżę 
bo tylko Tobie zaufam 
tylko tobie uwierzę  x 2

 

38.   Modlitwa Harcerska

 

O Panie Boże, Ojcze nasz,
W opiece swej nas miej.
Harcerskich serc ty drgnienia znasz,
Nam pomóc zawsze chciej.

Wszak Ciebie i Ojczyznę,
Miłując chcemy żyć.

Harcerskim prawom życia dnia,
Wiernymi zawsze być.

 

39.   Moi Przyjaciele

 

1. Kiedy was nie ma to jakby nagle                               G e 
zabrakło w moim życiu muzyki                                        C D 
kiedy was nie ma to czas mnie straszy
że przeminę że będę chwilą
Kiedy was nie ma to jakby niebo 
miało się rozstać na zawsze ze słońcem
kiedy was nie ma dosyć mam wszystkiego 
i pragnę stąd na zawsze odejść 

Ref.: Moi przyjaciele                                              x3 
bądźcie zawsze ze mną. 
Moi przyjaciele                                   x2 
z wami wiem, że wszystko mogę 
wystarczy tylko chcieć. 

2. Jak mam wyśpiewać jak mam dziękować
jak wytłumaczyć że bez was mnie nie ma
przytulam do was swoją miłość
i wdzięczność moją w modlitwę zamieniam
Milion aniołków narysuję 
a potem je postrącam z nieba
dom na górze wybuduję 
i zagram dla was kiedy trzeba. 

40.   My Cyganie

 

1. My, Cyganie, co pędzimy z wiatrem,    F C A7         C G 
My, Cyganie, znamy cały świat,                                               d a                
My, Cyganie, wszystkim 
gramy                                                d a                 a e 
A śpiewamy sobie tak                                            E7 a A7       H7 e E 

 Ref.: Ore, ore, szabadabada amore
 Hej, amore szabadabada,
 O muriaty, o szagriaty 
 Hajda trojka na mienia

2. Kiedy tańczę - niebo tańczy ze mną, 
Kiedy gwiżdżę - gwiżdże ze mną wiatr, 
Zamknę oczy - liście więdną, 
Kiedy milknę - milczy świat. 

3. Gdy śpiewamy - słucha cała ziemia, 
Gdy śpiewamy - słucha cały świat, 
Niechaj każdy z nami śpiewa, 
Niech rozbrzmiewa piosnka ta: 

4. Będzie prościej, będzie jaśniej, 
Całą radość damy wam, 
Będzie prościej, będzie jaśniej 
Gdy zaśpiewa każdy z was: 

 

41.   Nauczyć się kocham mnie w rytmie reggae

 

e h C D

1. To było wtedy gdy Cie poznałem,
od razu zrozumiałem, że coś nie tak
I chociaż w oczy patrzyłaś mi śmiało
Wiedziałem wtedy, że humor masz
Szalałem wtedy za rock and rollem
na płyty wydawałem forsę całą
Kochałem rocka and rolla Ciebie trochę
Lecz kiedyś w tańcu mi powiedziałaś....

Ref.: Naucz się kochać mnie w rytmie reggae,
Naucz się kochać mnie w rytmie reggae,

 I kochaj mnie kochaj w rytmie reggae,
 Reggae weź z sobą szaleje za Tobą.

2. Zacząłem chodzić na dyskoteki
prywatki, bale i randki wszystkie
Chodziłem wszędzie tam gdzie grali reggae
Dla Ciebie tylko tak sie nauczyłem.
Lecz pewnej nocy, gdy słodko spałem
Poczułem nagle ,że uwielbiam reggae
chciałem powiedzieć Ci jak bardzo Cię kocham
Lecz Ty juz z innym tańczyłaś rocka.

 

42.   Nie mogę Ci wiele dać

 

1. Sto gorących słów, gdy na dworze mróz                                            C a C

W niewyspaną noc, jeden koc                                                                       d F C F

Solo moich ust, gitarowy blues                                                                      C a C

Kilka dróg na skrót, parę słów                                                                        d F C F G

 

Ref.: Nie mogę Ci wiele dać                                                     F

Nie mogę Ci wiele dać                                                                 d G

Bo sam niewiele mam                                                                  C C7

Nie mogę dać wiele Ci                                                                 F

Nie mogę dać wiele Ci                                                                 d G

Przykro mi                                                                                             C F C

 

2. Osiem znanych nut, McCartney'a but

Kilka niezłych płyt, jeden kicz

iedem chudych lat, talię zgranych kart

Południowy głód, kurz i brud

 

3. Nadgryziony wdzięk, pustej szklanki brzęk

Niespełniony sen, itp.

Podzielony świat, myśli warte krat

Zaleczony lęk, weź co chcesz

 

43.   Nie płacz Ewka

 

1. Nie płacz Ewka, bo tu miejsca brak
Na twe babskie łzy
Po ulicy miłość hula wiatr
Wśród rozbitych szyb
Patrz poeci śliczni prawdy sens
Roztrwonili w grach
W półlitrówkach pustych S.O.S
Wysyłają w świat

Ref.: Żegnam was, już wiem
Nie załatwię wszystkich pilnych spraw
Idę sam, właśnie tam
Gdzie czekają mnie
Tam przyjaciół kilku mam, od lat
Dla nich zawsze śpiewam, dla nich gram
Jeszcze raz żegnam was
Nie spotkamy się

2. Proza życia to przyjaźni kat
Pęka cienka nić
Telewizor, meble, mały fiat
Oto marzeń szczyt
Hej prorocy moi z gniewnych lat
Obrastacie w tłuszcz
Już was w swoje szpony dopadł szmal
Zdrada płynie z ust

 

44.   Nie płacz w liście

 

Nie płacz w liście                                                                              a F G
nie pisz, że los Ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
Kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno


Odetchnij, popatrz
Spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz

                                                                             

45.   Nie, nie, nie

 

1. Połóż pistolet na stół                                                        e a

I uprzedzenia wyrzuć w kąt                              C G (D)

Na całym świecie są faszyści                             e a

Którzy nienawidzą innych rąk                          C G

Nie, nie, nie,                                                                          D e

Nie wszystkich możesz zabić                             a

To niemożliwe uwierz mi                                                       C G

Nie, nie, nie                                                                           D e

Za dużo możesz stracić                                     a

Bo takie krótkie są nasze dni                            C G (D e)

 

Ref.: Tylko nie mów tego mi                                                 e a C D

Nigdy nie mów tego mi                                    G D e

Tylko nie mów tego że                                       a C D

Nienawidzisz                                                       G (D e)

Tylko nie mów tego mi                                       a C D

Nigdy nie mów tego mi                                      G D e

Tylko nie mów tego że                                        a C D

Nienawidzisz mnie                                              G D F(e)

 

2. Więc pomyśl o tym co cię boli

O wszystkich wojnach które znasz

To najtrudniejsze zawsze jest

Powiedzieć nie gdy mówią tak

Nie, nie, nie

Bądź pozytywnym wojownikiem

Kiedy na ringu zostajesz sam

Tak, tak, tak

Za dużo dzieci nie ma już

Swoich tatusiów i swoich mam

 

46.   Niebo do wynajęcia

 

1. Na tablicy ogłoszeń, pod hasłem "lokale "                                        a d
Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe
Na tablicy ogłoszeń fioletowym flamastrem
Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść:

Ref.: Niebo do wynajęcia                                                                                   G d a
Niebo z widokiem na raj
Tam gdzie spokój jest święty
No bo święci są pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan

2. Pomyślałem "to świetnie, takie niebo na ziemi
Grzechów nikt nie przelicza, nikt nie szpera w szufladzie"
Pomyślałem "to świetnie" i spojrzałem na adres
Lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest...

3. Gdy wróciłem do domu, gdzie się błękit z betonem
Splata w Babel wysoki sięgający do chmur
Zaparzyłem herbatę, w swym pokoju nad światem
Myśląc: "nic nie straciłem pewnie tak jest i tam..."

 

47.   Niepewność

 

1. Gdy cię nie widzę, nie wzdycham nie płaczę         C F C
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę                               C F C
Jednakże, gdy cię długo nie oglądam                                C
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam                                                D
I tęskniąc sobie zadaję pytanie                                                                      G
Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie                         E a e D

Daba daba...                                                                                         C G C F C

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale
Abym przed tobą szedł wylewać żale
Idąc bez celu, nie pilnując drogi
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi
I wchodząc sobie zadaję pytanie
Co mnie tu wiodło, przyjaźń - czy kochanie

Daba daba...

Gdy z oczu znikniesz nie mogę ni razu                              C A
W myśli twojego odnowić obrazu                                        D H
Jednakże nieraz czuję mimo chęci                                       G D
Że on jest zawsze blisko mej pamięci                                E a H
I znowu sobie zadaję pytanie                                                  G
Czy to jest przyjaźń - czy to jest kochanie                                              E a e D

Daba daba...

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił
Po twą spokojność do piekieł bym wstąpił
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem
Bym był dla Ciebie zdrowiem i pokojem
I znowu sobie powtarzam pytanie
Czy to jest przyjaźń - czy to jest kochanie

 

48.   Pa, pa, pa

 

Gis4 Gis  Fis4 Fis

 

Jest już bardzo późno                  fis    A

Pora już spać                              E4 E  E4 E

Zaraz do przedszkola                 fis   A                                                           
Będę musiał wstać                                          E4 E  E4 E

Jestem tak szczęśliwy
Bo w dzisiejszym dniu
Sam zawiązałem
Na kokardkę but

 

Kiedy o tym myślę                    cis    h
Nie chce mi się spać                cis    fis4  fis
I tylko księżyc opowiada mi    D      E
Najpiękniejsze w jego życiu sny                     cis    D
Na suficie widzę je                                         cis    D
Są takie kolorowe

 

Jest już bardzo późno
Chcę jeszcze spać
Zaraz do przedszkola
Będę musiał wstać
Jedno co mnie cieszy
To radosna myśl
Sam zawiążę buty
I podreptam w nich

 

Kiedy o tym myślę
Nie chce mi się spać
I tylko słońce opowiada mi
Najcieplejsze w jego życiu dni
Na suficie widzę je
Są takie kolorowe

 

49.   Pieśń o Małym Rycerzu

 

1. W  stepie szerokim, którego okiem                              a C D

Nawet sokolim nie zmierzysz,                                                             a C E

Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa               a d a

Pieśni o Małym Rycerzu.                                                                      a E a

 

2. Choć mały ciałem,

rębacz wspaniały

Wyrósł nad pierwsze szermierze

I wieki całe będą śpiewały

Pieśni o Małym Rycerzu.

 

3. Ty, któryś w boju, i ty, coś w znoju,

I ty, co uczysz i mierzysz,

Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa

Pieśnie o Małym Rycerzu.

 

50.   Poezja

 

1. Ty przychodzisz jak noc majowa                                   h fis

Biała noc, uśpiona w jaśminie                                           G A

I jaśminem pachną Twoje słowa

I księżycem sen srebrny płynie.

 

Ref.: Aaaa sen srebrny popłynie x3                                    fis GA

 

2. Płyniesz cicha przez noce bezsenne

cichą nocą, tak liście szeleszczą

Szepcesz sny, szepcesz słowa tajemne

W słowach cichych skąpana jak w deszczu

 

Ref.: Aaaa skąpana jak w deszczu  x3

 

51.   Powroty II

 

1. Boję się nieba w Twoich oczach,
Jeszcze drżysz ze zmęczenia i potu,
Świat chcesz dzielić na białe i czarne,
Miły, boję się Twoich powrotów.

Ref.: Drżysz jeszcze, oczy zamglone, 

Zrobisz wszystko, o co poproszę, 

Muszę wierzyć, przecież mnie kochasz. 

Krótka chwila i wracasz, 

Krótka chwila i wracasz, 
Krótka chwila i wracasz na morze. 

2. Boję się chmur nad Twoim czołem,
Kiedy ręce do krwi otarte
Dumnie kładziesz przede mną na stole,
Miły, boję się Twoich powrotów.


3. Boję się morza w Twoich myślach,
Kiedy jesteś do drogi już gotów,
Leżysz przy mnie, oczy otwarte,
Miły, boję się Twoich powrotów.

 

D
G
A
G D

G
A
h
G
A
G D

 

52.   Przebudzenie

 

1. Słuchać w pełnym słońcu jak pulsuje Ziemia                                C G D a

Uspokoić swoje serce, niczego już nie zmieniać

I uwierzyć w siebie, porzucając sny,

A Twój bunt przemija, a nie Ty...

 

Ref.: Nie wiesz, nie wiesz, nie rozumiesz nic...

 

2. Widzieć parę bobrów przytulonych nad potokiem,

Nie zabijać ich więcej, cieszyć się widokiem.

Nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzić w ich skórę,

Stępić w sobie instynkt łowcy, wtopić się w naturę...

 

3. Wybrać to, co dobre, z mądrych starych ksiąg,

Uszanować swoją godność doceniając ją

A gdy wreszcie uda się własne zło pokonać

Żeby zawsze mieć przy sobie czyjeś ramiona...

 

4. Wyczuć taką chwilę, w której kocha się życie

I móc w niej stać na wieczność w zachwycie.

W pełnym słońcu, dumnie i na własnych nogach,

Może wtedy będzie można ujrzeć uśmiech Boga...

 

Przejść wielką rzekę, bez bólu i wyrzeczeń                    x4                                         C G F G

 

53.   Przechyły

 

1. Pierwszy raz przy pełnym takielunku
Biorę ster i trzymam kurs na wiatr.
I jest jak przy pierwszym pocałunku,
W ustach sól, gorącej wody smak.

Ref.: O-ho-ho, przechyły i przechyły,
O-ho-ho, za falą fala mknie,
O-ho-ho, trzymajcie się dziewczyny - za liny! 

 Ale wiatr, ósemka chyba dmie!

2. Zwrot przez sztag - o'key, zaraz zrobię,
Słyszę jak kapitan cicho klnie.
Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem,
To on mnie od tyłu - kumple w śmiech.

3. Hej, Ty tam, za burtę wychylony,
Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać.
Cicho siedź i lepiej proś Neptuna,
Żeby coś nie spadło Ci na kark.

4. Krople mgły, w tęczowych kropel pyle
Tańczy jacht, po deskach spływa dzień.
Jutro znów wypłynę, bo odkryłem,
Że wciąż brzmi żeglarska stara pieśń

 

e D e
e D e
a H7 e
a H7 e

a H7 e
a H7 e
a H7 e
a H7 e

 

54.   Przyjaciel od zaraz

 

1. Dzień w dzień czuję jak się za mną skrada 
Noc w noc dzwoni i nie odpowiada 
Sen w sen ciągle jak nie kocha gada 
To nie to żebym słuchać go nie chciała 

Lecz niech on będzie miał coś jeszcze poza mną 
Chcę takiego poznać bo 

Ref.: Przyjaciel potrzebny od zaraz 
Niech tylko za bardzo się nie stara 
Nie nie 
Przyjaciel potrzebny od zaraz 
Niech nie chodzi tylko za mną z kąta w kąt 
Tu chodzi nie o to 

2. Dzień w dzień, w dzień niech raczej mnie zostawia 
Noc, noc to zupełnie inna sprawa 
A ten sen jeśli śni się niech się sprawdza 
To nie to żebym szybko dosyć miała 

Lecz niech on będzie miał coś jeszcze poza mną 
Chcę takiego poznać bo 

Ref.: Przyjaciel potrzebny od zaraz 
Niech nie chodzi tylko za mną z kąta w kąt 

 

55.   Radość

 

1. Słońce wzeszło dzień się budzi
Wokół coraz więcej ludzi
Każdy z nich się o coś troszczy
A my tylko wiemy, że:

Ref.:
Radość, radość ponad wszystko
Miłość, miłość ponad wszystko
Szczęście, szczęście ponad wszystko
A ze smutku cieszmy się
Ha, ha, ha śmiać się już nie mogę
Ha, ha, ha kot mi przebiegł drogę
Ha, ha, ha...

2. Słońce zaszło noc nadchodzi
My będziemy zawsze młodzi
I z radością żyć będziemy
Bo na pewno wiemy, że:

56.   Reggae

 

1. Szukaj otwartych dłoni,                                                                                 A D E

Oglądaj góry, drzewa, rzeki, lasy.

Szukaj otwartych dłoni,

Oglądaj wszystko dookoła.

 

Ref.: Jeżeli nie chcesz mieć pieniędzy REAGGE GRAJ!

Jeżeli nie chcesz mieć kłopotów  REAGGE GRAJ!

Jeżeli nie chcesz iść do szkoły IDŹ NA RAJD!

Jeżeli chciałbyś kogoś kochać KOCHAJ MNIEEEE!

 

2. Szukaj otwartych ust

Oglądaj ludzi i zwierzęta

Szukaj otwartych ust

Oglądaj twarze co są tutaj

 

57.   Rower

 

1. Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzie 
Rower mam posłuchaj w taki różowy jazz 
Może byś tak Damian wpadł popedałować 
Ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl 
I depniemy sobie ode wsi dode wsi 
Może byś tak Damian wpadł popedałować 

Ref.: Flaga na maszt Irak jest nasz 
A rower jest wielce OK Rower to jest świat 

2. Dziki pies patoldy słuchaj nie gadaj że 
Też tam jest a potrafi się wściec 
Otóż rower nas ocala jak grom petroladę 
Zup terroru Damian chyba mamy już dość 
Deser się należy bo od wojny masz szok 
Może byś tak Damian wpadł popedałować 

3. Ja jestem spoko kolarz I mam na imie Trish 
A oto ludu wola Cool na maxa full i ekstra 
Z powodu karambola Obsunął mi się strój 
I nie wiem czemu wołam 
Cool na maxa full i ekstra Wołam... 

4. Jadę na rowerze słuchaj do byle gdzie 
Rower mam posłuchaj w taki różowy jazz 

Może byś tak Damian wpadł popedałować 
Ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl 
I depniemy sobie ode wsi dode wsi 
Może byś tak Damian wpadł popedałować 

 

58.   Samantha

 

1. Ty nie jesteś kliprem sławnym
"Cutty Sark" czy "Betty Lou",
W Pacyfiku portach gwarnych
Nie zahuczy w głowie rum.
Nie dla Ciebie są cyklony,
Hornu także nie opłyniesz,
W rejsie sławnym i szalonym,
W szancie starej nie zaginiesz.

Ref.:  Hej "Samantha", hej "Samantha",

Kiedy wiatr Ci gra na wantach,
Gdy rysujesz wody taflę,

Moje serce masz pod gaflem.
Czasem ciężko prujesz wodę
I twe żagle już nie nowe.
Jesteś łajbą pełną wzruszeń,

 Jesteś łajbą... co ma duszę.

2. Ale teraz wyznać pora,
Chociaż nie wiem czemu, psiakość,
Gdy Cię nie ma na jeziorach,
Na jeziorach pusto jakoś.
Gdy w wieczornej przyjdzie porze
Śpiewać zwrotki piosnki złudnej,
Gdy Cię nie ma na jeziorze,
To Mazury nie są cudne.

3. Czasem, kiedyś już zmęczona,
W chwili krótkiej przyjemności,
W złotych słońca stu ramionach
Ty wygrzewasz stare kości.
A gdy przyjdzie kres Twych dróg,
Nie zapłaczę na pogrzebie,
Wiem, że sprawi dobry Bóg,
Byś pływała dalej w niebie.

 

a.Ga
a.Ga
F.Ga
F.G.a.a

 

F.F
C.a
F.d
a.a
C.C
a.a
F.G
a.G.a.a

 

59.   Staruszek jacht

 

1. Już dawno od morskiej wody burty ściemniały
I żagle niejednym wichrem osmagane.
Staruszek jacht u kresu swoich dni
W przystani cichej o przygodach śni.

Ref.: Hej, ruszajmy w rejs

Do portów naszych marzeń!

 Jacht gotów jest,

 Chodźcie więc żeglarze.

2. Staruszek jacht duma może o pierwszym sztormie,
O rejsach, których nie umie wciąż zapomnieć.
Gdy żagli biel na horyzoncie lśni,
Wypłynąć chciałby, jak za dawnych dni.

3. Nieważne, co się wydarzy, nieważne kiedy.
Zabierzcie w podróż staruszka raz jeszcze jeden.
Kto ujrzał raz przed dziobem morza dal,
Powracać będzie wciąż do tamtych fal.

 

G e C D G e C D G
G D C D
G D C D
C G C G
D e C D

G C G
D e
D e
C D G

 

60.   Szalona piosenka o lataniu

 

1. Już dawno czułem jak 
We śnie nurkuję w chmury a 
Tam z góry widać tak dokładnie wszystkich was 

Ref.: Chciałbym latać i z góry patrzeć 
Latać i zrywać czapki 
Latać, po głowach wszystkim skakać 
Ja chciałbym latać 

2. I nocą kiedy w każdym z miast 
Zabłysną światła, wtedy ja 
Nad twoim domem wiedz, podglądać będę cię 

3. Pomyśl więc, bo może chcesz 
Ze mną zrobić to, bo ja wiem 
Będę latać... 

61.   Szczęście jest blisko

 

Wstęp: D A e G

 

1. Kiedy stawiasz pierwszy krok
jesteś pełna wiary, pełna wiary
z drugim zwykle jeszcze jest
wszystko doskonale, doskonale
trzeci prowadzi do celu drzwi
a ty odwracasz się i zejść
z drogi chcesz wybranej
chociaż na niej

Ref.: Szczęście jest blisko
co w głowie się nie mieści
szczęście jest blisko
na wyciągnięcie ręki

2. Kiedy dobra pierwsza myśl
jednak myślisz dalej, nie przestajesz
kiedy wielki dzień ma przyjść
wierzę, czekasz na ten dzień i na mnie
lecz kiedy właśnie otwieram drzwi
ty odwracasz się i już
nie chcesz mnie zobaczyć
a tymczasem

 

62.   Szesnaście ton

 

1. Ktoś mówił, że z gliny ulepił mnie Pan,
Lecz przecież się składam z kości i krwi,
Z kości i krwi, i z jarzma na kark,
I pary rąk, pary silnych rąk.

Ref.: Co dzień szesnaście ton
I co z tego mam?

Tym więcej mam długów,

Im więcej mam lat.
Nie wołaj Święty Piotrze,

 Ja nie mogę przyjść,

 Bo duszę swoją oddałem za dług.

2. Gdy matka mnie rodziła, pochmurny był świt,
Podniosłem więc szuflę, poszedłem pod szyb.
Nadzorca mi rzekł - "Nie zbawi Cię Pan,
Załaduj co dzień po szesnaście ton."

3. Czort może dałby radę, a może i nie,
Szesnastu tonom podołać co dzień.
Szesnaście ton, szesnaście jak drut,
Co dzień nie da rady nawet i we dwóch.

4. Gdy kiedyś mnie spotkasz, lepiej z drogi mi zejdź,
Bo byli już tacy - nie pytaj, gdzie są.
Nie pytaj, gdzie są, bo zawsze jest ktoś,
Nie ten, to ów, co urządzi Cię.

 

e H7 e H7
e H7 e H7
e e7 a a7
H7 e

e H7
e H7

e H7
e H7
e e7
a a7
H7 e

 

63.   Śmiały Harpunnik

 

1. Nasz "Diament" prawie gotów już,
W cieśninach nie ma kry,
Na kei piękne panny stoją,
W oczach błyszczą łzy.
Kapitan w niebo wlepia wzrok,
Ruszamy lada dzień,
Płyniemy tam, gdzie słońca blask
Nie mąci nocy cień.

Ref.: A więc krzycz: O-ho-ho! 

Odwagę w sercu miej! 
Wielorybów cielska groźne są, 

 Lecz dostaniemy je! 

2. Hej, panno, powiedz po co łzy?
Nic nie zatrzyma mnie,
Bo prędzej w lodach kwiat zakwitnie,
Niż wycofam się.
No, nie płacz mała, wrócę tu,
Nasz los nie taki zły,
Bo da dukatów wór za tran
I wielorybie kły.

3. Na deku Stary wąchał wiatr,
Lunetę w ręku miał.
Na łodziach, co zwisały już,
Z harpunem każdy stał.
I dmucha tu, i dmucha tam,
Ogromne stado wkrąg.
- Harpuny, wiosła, liny brać!
I ciągaj, brachu, ciąg!


Ref.: A więc krzycz…

 

I dla wieloryba już
Ostatni to dzień,
Bo śmiały harpunnik
Uderza weń!

 

d a
d a
d a
g A7 d

d C d
C d
a g
d a d

 

64.   Śni się lasom las

 

Śni się lasom las,                                                       F C
Śnią się deszcze.                                                       G d
Jawią się raz w raz,                                                                         F C
Znikłe Maje.                                                                 G d
I mijają znów i raz jeszcze.                                 F C G
I mijają znów i raz jeszcze,                                 F C G
a ja własnych snów nie poznaję                    F C G

Dłoń zanurzasz w śnie,                                           d
w zagrobowym cieniu.                                         a
Nie poznajesz mnie,                                                                      d
wołasz po imieniu,                                                                         a
A ja jestem tu                                                            F
gdzie ma być nas dwoje....                                e
Brak mi tylko tchu,                                                                        F
Oto ciało ciało moje....                                        e D e

Śni się lasom las,
śnią się deszcze.
Jawią się raz w raz,
Znikłe Maje.
I mijają znów i raz jeszcze,
a ja własnych snów nie poznaję

 

65.   Trawa

 

Trawo, trawo do kolan                                       A D7

Podnieś mi się do czoła

Żeby myślą nie było

Ani mnie ani pola

 

Żebym ja się udzielił                                                                      E fis

Przytwierdził do rdzenia kości                                                D7 A

I już się nie oddzielił                                                                     E fis

Słowami od twej świeżości                                D7 A     

                

Abym tobie i sobie                                           A D7
Jednym imieniem mówił
Albo obojgu trawa
Albo obojgu Tuwi
m

 

66.   W starym uczniowskim zeszycie

 

1. W starym, uczniowskim zeszycie                                 C

Na przekór przyszłej korekcie                      e

Napisałem: kocham cię  życie,                    a

Będę szukał cię w niebie i w piekle.          D G

 

Wezmę za dobrą monetę

Śmiechy i drobne uśmiechy

Coś ma się udać - niech więc się uda!

Jutro w góry wyjeżdżam!

 

Ref.: I aż na górskich szczytach                      a

I w morza otchłaniach                                      e

W nocy mrokach i świtach                                                      a e

Będę szczęście doganiał                                   F G a e

Będę szczęście witał!                                        F G a

 

2. Jak szklankę mleka i kufel piwa

Wielkim cię haustem wypiję

Widzisz, ja wcale się nie zgrywam

Żyję - bo kocham, kocham - bo żyję!

 

Niech się wali piekło w posadach

Niech się niebo rozgwieżdża

Coś ma się udać - niech więc się uda!

Jutro w góry wyjeżdżam!

 

3. Życie szalone i życie szare

Szczęścia za mało i ponad miarę

Pożółkły, stary uczniowski zeszycie...

A przecież kocham cię życie.

 

67.   W wielkim mieście

 

1. W wielkim mieście niebo jasne                                                              A
I wiadomo, żyć nie łatwo, w wielkim mieście                                    A D
Oto widać idą ludzie                                                                                                                     A
Przy wystawach i o cudzie myślą i nareszcie                                        A D
Nad głowami anioł leci                                                                                        D
Od tej pory komuś w życiu będzie znacznie lepiej                          E A
Kto nie poznał tych radości                                                                              A
Niech spróbuje znów pokochać kogoś jeszcze prościej                                        D A

Ref.: I ja                                                                                                                         D E

Doczekam kiedyś takiej chwili i nie mogę się nadziwić                                       A
Że ja                                                                                                                                  D E

Doczekam tego dnia                                                                                                                      E A

2. By osłodzić sobie życie
Mały złodziej tuż przed kasą kradnie kokosowy baton
Zanim zdążą go przyłapać
Zje go i przestanie płakać, bo już za plecami
To policjant jak sam anioł
W samą porę będzie mógł się teraz wstawić za nim
I przebaczy to co może
I zapomni, przecież inni robią jeszcze gorzej

3. W wielkim mieście rośnie balon
Wielkich marzeń które pracę znów gwiazdorom dają
A gwiazdorzy te marzenia
Noszą w workach po kieszeniach, czasem coś sprzedają
I tramwajem jadą w święta
Aż do nieba tylko po co tak daleko jechać
Gdyby któryś ruszył głową
Można by choinkę nocą znowu ukraść z lasu

4. W wielkim mieście gasną światła
I wiadomo, żyć nie łatwo w wielkim mieście
Oto widać nikną ludzie
Jeszcze ktoś przez popołudnie przejdzie i nareszcie
Nad głowami leci anioł
Co szczęśliwsze dzieci z gwiazdorami rozmawiają
Kto nie poznał tych radości
Niech spróbuje znów pokochać kogoś jeszcze prościej

 

68.   Wehikuł czasu

 

1. Pamiętam dobrze ideał swój                                                                                             A E fis D 
Marzeniami żyłem jak król                                                                                A E fis D 
Siódma rano, to dla mnie noc                                                                                               A E fis D 
Pracować nie chciałem, włóczyłem się                                                    A E fis D 
Za to do puszki zamykano mnie                                                                                            A E fis D 
Za to zwykle zamykano mnie                                                                           A E fis D 
Po knajpach grywałem za piwo i chleb                                                    A E fis D 
Na życiu bluesa tak mijał mi dzień                                                              A E fis D 

Ref.: Tylko nocą do klubu pójść                                                                                            E fis D A 
Jam session do rana, tam królował blues                                                                       E fis D A 
To już minęło, ten klimat, ten luz                                                               E fis D A
Wspaniali ludzie nie powrócą                                                                                               
Nie powrócą już                                                                                                      

2. Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat 
Mój mały intymny muzyczny świat 
Gdy tak wspominam ten miniony czas 
Wiem jedno, że to nie poszło w las 
Dużo bym dał, by przeżyć to znów 
Wehikuł czasu to byłby cud 
Mam jeszcze wiarę, odmieni się los 
Znów kwiatek do lufy wetknie mi ktoś 

69.   Wesele Papuasa

 

Za górami, za lasami, żyła ludzi ciemna                             A  A7  D  fis

choć uboga urządziła raz wesele Papuasa                                              e A  A7  D

 

I znów głos tam-tamów pójdzie w ruch                      D  fis

gości dziś weselny tłum, tańczy bingo na golasa        e  A

więc już zapanował pełen luz                                                             D  fis

z bębnów płynie słodki blues                                     e  A

zna bluesa wioska nasza

 

Wzniesiona w górę ręka kacyka                                 D

i gra muzyka, gra muzyka                                            fis

pijana ziemia spod nóg umyka                                                                        e

Papuas żonie usta zatyka                                             A

 

Już czas - krwiożerczy instynkt płonie w nas

na białych zapolujmy wraz

dla jadłospisu to okrasa

więc dziś jest na stole pełno miejsc

znów na tydzień kryzys prysł

w końcu wesele Papuasa

 

Już świt i szaman z panną młodą znikł

powietrze przeszył wściekły ryk

wtem groźnie błysnął w ręku tasak

 

I znów głos tam-tamów pójdzie w ruch

nadciągnie wojowników tłum

zaludni się wojenna tras

 

70.   Wędrują ludzie

 

Z wiarą w sercu z nadzieją u boku                               G C G C
co dzień od
rana byle do przodu.                                                                 e D C
W huku czy w ciszy, w burzy czy w słońcu                  G C G C
krok po kroku, ciągle ku końcu.                                    e D C

 

Wędrują ludzie z plecakiem uśmiechu                             G DD

z balastem smutku i oddechu.                                            e C

I nie chcą spocząć nawet na chwilę                                   G D

bo tak się boją, że coś ich ominie.                                      e C

 

71.   Whisky

 

Mówią o mnie w mieście: "Co z niego za typ? 
Wciąż chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd. 
Brudny, niedomytek, w stajni ciągle śpi! 
Czego szukasz w naszym mieście? 
Idź do diabla" - mówią ludzie pełni cnót. 
Ludzie pełni cnót. 

Chciałem kiedyś zmądrzeć. Po ich stronie być. 
Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić. 
Naprawdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być. 
Pomyślałem więc o żonie, aby stać się jednym z nich 
Stać się jednym z nich, Stać się jednym z nich. 

Już miałem na oku hacjendę, wspaniałą mówię Wam, 
Lecz nie chciała tam zamieszkać żadna z pięknych dam 
Wszystkie śmiały się wołając, wołając za mną wciąż: 
"Bardzo ładny frak masz Billy, 
Ale kiepski byłby z Ciebie mąż, kiepski byłby z Ciebie mąż. 
Kiepski byłby mąż." 

Whisky moja żono, jednak Tyś najlepszą z dam. 
Już mnie nie opuścisz, nie, nie będę sam. 
Mówią whisky to nie wszystko, można bez niej żyć. 
Lecz nie wiedzą o tym ludzie, 
Że najgorzej w życiu to, 
To samotnym być, to samotnym być. 

72.   Wszystko się może zdarzyć

 

wstęp /A/4x

 

1. To nie jest sen rzeczy naprawdę dzieją się  D h    

Stoisz czy biegniesz dotykają cię z każdą chwilą  G D    

Możesz rzeźbić je palcami h        

Możesz zmieniać je słowami G        

Los srebrzy się u twoich stóp D        

Królujesz mu

Je-i-je i-je i-je i-je i-je i-je e-e! A        

 

Ref.: Wszystko się może zdarzyć   D G A D        

Gdy głowa pełna marzeń  fis G  

Gdy tylko czegoś pragniesz  h        

Gdy bardzo chcesz o, o... A        

Wszystko może zdarzyć się E G    

 

2. To nie jest sen rzeczy naprawdę dzieją się D h

Armią kolorów otaczają cię z każdej strony G D

Otwórz oczy rozłóż ręce  h

By nazbierać jak najwięcej G

Podpisuj dni imieniem swym D

Królujesz im 

Je-i-je i-je i-je i-je i-je i-je e-e!  A

 

73.   Z nim będziesz szczęśliwsza

 

1.

a e
Zrozum to co powiem
F G
spróbuj to zrozumieć dobrze
F G
jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
d E
albo noworoczne - jeszcze lepiej może
F C
o północy gdy składane
E E
drżącym głosem, niekłamane

Ref.:
F C
z nim będziesz szczęśliwsza,
d E
dużo szczęśliwsza będziesz z nim
F C
ja cóż- włóczęga, niespokojny duch
d a
ze mną można tylko pójść na wrzosowisko
a a
i zapomnieć wszystko
F C G a
jaka epoka, jaki wiek, jaki rok
G C C
jaki miesiąc, jaki dzień
a
i jaka godzina
F a
kończy się a jaka zaczyna

2. Nie myśl że nie kocham
lub że tylko trochę
ja Cie kocham nie powiem no bo nie wypowiem
tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
i dlatego właśnie żegnaj
zrozum dobrze - żegnaj

Ze mną można tylko w dali znikać cicho...

 

74.   Zapiszę śniegiem w kominie

 

1. A jeśli zabraknie na koncie pieniędzy                          G D C G
I w kącie zagnieździ się bieda                                                  G D C
Po rozum do głowy pobiegnę niech powie
Co sprzedać by siebie nie sprzedać

Ref.: Zapiszę śniegiem w kominie                                        G D
Zaplotę z dymu warkoczyk                                                         e D
I zanim zima z gór spłynie - wrócę                                       C G D
Zapiszę śniegiem w kominie
Zaplotę z dymu warkoczyk
I zanim zima z gór spłynie - wrócę
I będę z powrotem...                                                                                            C G

2. A jeśli nie znajdę w swej głowie rozumu
To paszport odnajdę w szufladzie
Zapytam go może on pewnie pomoże
Poradzi jak sobie poradzić

3. A jeśli zabraknie Ci w sercu nadziei
Bo powrót jest zawsze daleko
Przypomnij te słowa wyśpiewaj od nowa
Bym wiedział, że ktoś na mnie czeka

 

75.   Zawsze tam gdzie Ty

 

Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr
By zabrał mnie z powrotem - tam, gdzie masz swój świat
Poskładam wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk
Żeby znalazł cię aż tam, gdzie pochowałaś sny

Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
by do ciebie wracać każdą nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
Być tam, zawsze tam, gdzie ty

Nie pytaj mnie o jutro - to za tysiąc lat
Płyniemy białą łódką w niezbadany czas
Poskładam nasze szepty w jeden ciepły krzyk
By już nie uciekły nam, by wysuszyły łzy

Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
by do ciebie wracać każdą nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
Być tam, zawsze tam, gdzie ty

Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie
Być tam, zawsze tam, gdzie ty
Żegnać się co świt i wracać znów do ciebie
Być tam, zawsze tam, gdzie ty
Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie
Być tam, zawsze tam, gdzie ty 

 

76.   Zielone szkiełko

 

Stoję na słońcu łapię w palce czas - nitki babiego lata. 
Patrzę na świat przez szkło bez krat - przez dno butelki. 
Włosy rozwiane głaszczą mi twarz, 
świat jest bez końca zielony, 
człowiek na słońcu to właśnie ja -
a może nie człowiek. 

Leżę na ziemi wdycham zapach traw - obłoki skłębione.
Zielone szkiełko całą prawdę zna - wie dokąd idę schylony.
Palce mi ziębną gdy przyjdzie świt,
nie wiem od rosy czy wstydu.
Człowiek na ziemi to właśnie ja - 
a może człowieka widmo.

Lecę gdzieś w przepaść widzę czarne dno,
słyszę jak krew stygnie w żyłach.
Spływa po twarzy powietrza prąd -
to cel mnie znalazł i wybrał.
Znalazłem drogę, którą chcę 
przejść aż na drugą snu stronę,
zielone szkiełko przecina dłoń -
spadam na ziemię jak promień

 

77.   Znów wędrujemy

 

Znów wędrujemy ciepłym krajem                                                                                      e D 
Malachitową łąką morza                                                                                                             a C h 
Ptaki powrotne umierają
                                                                                                         e D 
Wśród pomarańczy na rozdrożach
                                                                                      C (C D) 

Na fioletowo-szarych łąkach
                                                                                                   C D 
Niebo rozpina płynność arkad
                                                                                                                      G C 
Pejzaż w powieki miękko wsiąka                                                                                                                  a e 
Zakrzepła sól na nagich wargach
                                                                                                                 C D e (D C h)

A wieczorami w prądach zatok 
Noc liże morze słodką grzywą 
Jak miękkie gruszki brzmieje lato 
Wiatrem sparzone jak pokrzywą 


Przed fontannami perłowymi noc 
Winogrona gwiazd rozdaje 
Znów wędrujemy ciepłą ziemią, 
Znów wędrujemy ciepłym krajem 
Malachitową łąką morza 
Ptaki powrotne umierają 
Wśród pomarańczy na rozdrożach 


Przed fontannami... 

 

Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza                                                                      e h C D
Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach          
                                                           e h C
Na fioletowo szarych łąkach niebo rozpina płynność arkad          
                                                              a D G C
Pejzaż w powieki miękko wsiąka, zakrzepła sól na nagich wargach. 
                                 a e C D e

A wieczorami w prądach zatok noc lizę morze słodką grzywą
Jak miękkie gruszki brzmieje lato wiatrem sparzone jak pokrzywą
Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje
Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem

...malachitową łąką morza                                        
                                           h C D

Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach..         
                                  e h C

Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza
Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach
Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje
Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem.

...malachitową łąką morza

Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach..

 

78.   Życie cudem jest

 

1. Kapać jak ze świecy, kroplą być.
Znaczyć każdy dzień.
W ciemną chmurę palce wbić
i uformować słońcu dźwięk.
Z zimna dobyć ciepły głos,
zrozumieć małych kwiatów cień.
Z zakam
arków życia wziąć to, co chcę.

Ref.:
Dziś wiem - życie cudem jest.
Co chcę, mogę z niego mieć.
Jak dźwięk słyszę jego głos.
Co dzień pragnę więcej.

2. Po lekkich śladach bosych stóp
czasem się lawina śle.
A wielki grzmot i błysk czarnych chmur
z ziemią też spotkanie chce.
I mały motyl wie, gdzie jego brzeg.
Natura już ubiera Cię,
a krawcy świata zły szyją strój.
Nie daj się i już!


Dziś wiem - życie cudem jest.
Co chcę, mogę z niego mieć.
Jak dźwięk słyszę jego głos.
Co dzień pragnę bardziej go.

 

Copyright © 2006-2010 12 ŁDH
Designed by: Renegat BananQ@gmail.com, mod by wafel